Spadek a upadłość….

Spadek a upadłość….

Upadłość konsumencka w większości wypadków wywołana jest zobowiązaniami, które zaciągnął sam zainteresowany, czasami jednak odpowiada za długi innych. Tak jest na przykład w przypadku długów odziedziczonych. Należy pamiętać, że w spadku odziedziczyć możemy nie tylko majątek, ale też długi, za które to my, jako spadkobiercy będziemy odpowiedzialni. Nie ma możliwości w polskim prawie przyjąć majątku ze spadku, jednocześnie odrzucając długi (to byłoby zbyt piękne). Można jednakże podjąć decyzję czy spadek po danej osobie przyjmujemy czy też odrzucamy albo przyjmujemy na określonych zasadach. W takim wypadku konieczne jest złożenie oświadczenia czy spadek przyjmujemy wprost (wówczas odpowiadamy za wszystkie długi zmarłego spadkodawcy, bez ograniczeń), z dobrodziejstwem inwentarza (tu też odpowiadamy za długi, ale do wysokości kwoty jaką stanowi odziedziczony przez nas majątek po zmarłym) lub spadek odrzucamy (wówczas nic nie otrzymujemy, ani długów, ani majątku, traktowani jesteśmy jakbyśmy nie dożyli otwarcia spadku, więc spadek przechodzi na kolejne osoby w rodzinie lub wymienione w testamencie).

Problem tkwi w tym, iż na złożenie takiego oświadczenia (u notariusza lub ustnie do protokołu w Sądzie) mamy 6 miesięcy od dowiedzenia się o tytule powołania do spadku, co przez większość Sądów jest traktowane jako równoznaczne z datą śmierci spadkodawcy.

Do 18 października 2015r. brak złożenia oświadczenia co do sposobu przyjęcia spadku w ciągu powyższych 6 miesięcy, był równoznaczny z przyjęciem spadku wprost (odpowiedzialność za długi w pełnej wysokości).

Na szczęście, dzięki zmianom w przepisach, obecnie brak złożenia w terminie 6 miesięcy od śmierci spadkodawcy jakiegokolwiek oświadczenia, jest równoznaczne za przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza (odpowiedzialność za długi do wysokości majątku w spadku). Należy jednak pamiętać, iż powyższą regulację stosuje się TYLKO DO SPADKÓW PO OSOBACH ZMARŁYCH DNIA 19 PAŹDZIERNIKA 2015 I PÓŹNIEJ.